Dokładnie 100 lat temu 18 maja 1920 r. w podkrakowskich Wadowicach na świat przyszedł Karol Józef Wojtyła, syn Karola i Emilii. Dzieciństwo chłopca otoczonego miłością najbliższych było radosne, ale i naznaczone tragedią. Gdy Karol miał 9 lat zmarła jego mama. "Matkę straciłem jeszcze przed Pierwszą Komunią św. w wieku 9 lat i dlatego mniej ją pamiętam i mniej jestem świadom jej wkładu w moje wychowanie religijne, a był on z pewnością bardzo duży." - pisał św. Jan Paweł II. To właśnie pani Emilii dedykował wiersz z 1939r., w którym pisze m.in.:
Nad Twoją białą mogiłą
białe kwitną życia kwiaty -
O, ileż lat to już było
bez Ciebie – duchu skrzydlaty.
Po trzech latach od śmierci mamy, odszedł brat Karola, Edmund.
Młodość Karola to czasy wojny, ale i zaangażowania w Teatr Rapsodyczny, studia polonistyczne, praca w Zakładach Chemicznych Solvay, wreszcie odkrywanie swego powołania. W 1942 r. Karol postanowił oddać swe życie na służbę Bogu i ludziom. Święcenia kapłańskie otrzymał 01. 11. 1946r. Jego kapłaństwo naznaczone było wielką troską o młodzież, rodziny i wszystkich potrzebujących. Tę niezwykłą miłość do bliźnich przeniósł w posługę papieską. 16.10. 1978 r. o godz. 18.18 świat poznał nowego następcę świętego Piotra- Karola Wojtyłę, który jako Jan Paweł II stał na czele Chrystusowego Kościoła blisko 27 lat. Był Papieżem bliskim każdemu człowiekowi, nieustannie pielgrzymował po świecie, żywo interesował się sprawami społecznymi, biedą materialną i duchową powierzonych sobie ludzi. Jego ciepło, poczucie humoru, a zarazem hart ducha, odwaga i zdecydowanie sprawiło, że dla wielu stał się ojcem, autorytetem, wielkim orędownikiem. Szczególnie angażował się w sprawy młodych, których nazywał przyszłością Kościoła i świata. Jego śmierć 02.04. 2005 r. wyzwoliła w wielu pewność, że odszedł święty, stąd spontaniczne wezwanie do ogłoszenia tej prawdy przez Kościół: Santo Subito!
Papież Jan Paweł II był człowiekiem dialogu, pojednania i budowania braterskich relacji. Apelował: Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. W odpowiedzi na te słowa w naszej szkole i przedszkolu we współpracy z parafią realizowany był projekt pod hasłem ,,Niech nasza droga będzie wspólna”. Niestety zaistniała sytuacja epidemiologiczna nie pozwoliła nam na pokazanie efektów pracy w projekcie naszych uczniów, nauczycieli i rodziców. Tę wspólnotę przyszło nam budować w swoich rodzinach i najbliższym otoczeniu. Z pewnością jednak wrócimy do naszej wystawy, gdyż zawsze jest odpowiednia pora na uczczenie pamięci Papieża Polaka.
Magdalena Kois